Świadome życie
Czy Twoje Wewnętrzne Dziecko Jeszcze Żyje? Gdy dusza cichutko woła o prawdę…

Czy Twoje Wewnętrzne Dziecko Jeszcze Żyje? Gdy dusza cichutko woła o prawdę…

Czy Twoje Wewnętrzne Dziecko Jeszcze Żyje? Gdy dusza cichutko woła o prawdę…

Czasami siedzimy przy stole z bliską osobą. Pijemy kawę, rozmawiamy o codzienności, o pracy, o dzieciach.
Ale wewnątrz… toczą się zupełnie inne rozmowy.

To nie my – dorośli – rozmawiamy. To nasze wewnętrzne dzieci.
Te, które nadal noszą w sobie nieutulony ból, niezaspokojoną tęsknotę, zamrożone potrzeby.

I jeśli nie jesteśmy ich świadomi – to one decydują o naszych reakcjach.
To one tworzą konflikty, wchodzą w zależności, budują ściany albo proszą o miłość w najbardziej niezdarny sposób.

Kim chcieliśmy być, zanim powiedzieli nam, kim mamy być?

Każdy człowiek przychodzi na świat z wewnętrznym światłem – z autentyczną ekspresją duszy.
Dzieciństwo to czas czucia, zabawy, ekspresji, naturalnego bycia sobą.
Chcieliśmy tworzyć, odkrywać, tańczyć, śmiać się, kochać bez lęku, mówić to, co czujemy, ufać światu.

Ale świat często nie był gotowy, by nas przyjąć w tej prawdzie.
Zamiast wsparcia dostaliśmy system:
– „Nie przesadzaj.”
– „Zachowuj się normalnie.”
– „To nie wypada.”
– „Co ludzie powiedzą?”
– „Masz być grzeczna, posłuszna, spokojna.”

Tak rodzi się podzielona tożsamość – maska, którą zakładamy, by być „w porządku”.
Zaczynamy żyć tak, jak trzeba, nie tak, jak czujemy.
A dusza… zaczyna milknąć.

Społeczna presja – niewidzialny ciężar, który niesie każdy z nas

To, czego nie widzimy, to że większość z nas żyje pod nieustanną presją:

  • Presją bycia idealną matką, która daje radę zawsze i wszędzie.

  • Presją bycia silną kobietą, która nie potrzebuje niczyjego wsparcia.

  • Presją sukcesu zawodowego, gdzie nie ma miejsca na zwątpienie, ból czy zatrzymanie.

  • Presją bycia akceptowaną, bo tylko wtedy jesteśmy „wystarczające”.

I tak – krok po kroku – oddalamy się od siebie.
Zaczynamy żyć w lęku przed oceną, w poczuciu winy, że jesteśmy „nie dość dobre”, „za wrażliwe”, „zbyt emocjonalne”.

Dlaczego zaczynamy chorować? Dlaczego się wypalamy? Dlaczego związki się rozpadają?

Bo nikt nas nie nauczył, że prawda o nas samych jest ważniejsza niż obraz, który pokazujemy światu.
Bo przez lata ignorujemy swoje prawdziwe potrzeby.
Bo żyjemy w trybie „muszę” zamiast „chcę”.
Bo udajemy siłę, gdy w środku płaczemy o bliskość.

I kiedy wewnętrzne dziecko zbyt długo było tłumione:
– zaczynają się lęki i depresje,
– ciało zaczyna chorować,
– relacje się sypią,
– motywacja znika,
– a życie przestaje mieć smak.

To nie Ty jesteś popsuta – to system był zbyt głośny, a Twoja dusza zbyt długo milczała

Jako mentorka i trenerka mentalna codziennie spotykam kobiety, które na zewnątrz mają wszystko, ale w środku czują pustkę.
One nie są słabe – one po prostu straciły kontakt ze sobą.

To, co je uzdrawia, to powrót do siebie.
Do tego, kim były, zanim ktoś im powiedział, że „za dużo czują”, „za mocno chcą”, „za bardzo marzą”.

Twoje wewnętrzne dziecko nie potrzebuje naprawy. Potrzebuje uznania.

Ono czeka, aż wreszcie je zauważysz.
Aż przestaniesz się tłumaczyć, walczyć, porównywać, dopasowywać.
Aż usiądziesz z nim w ciszy i zapytasz:
„Czego Ci potrzeba?”
„Co Cię bolało?”
„Co chciałaś robić, ale nie mogłaś?”

Dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa transformacja.

Przebudzenie to akt odwagi – ale też największy akt miłości

To, że czytasz ten tekst, znaczy, że jesteś gotowa.
Nie na kolejne zadanie do odhaczenia, ale na prawdziwe spotkanie ze sobą.
Bez masek. Bez ról. Bez presji.

W mojej przestrzeni mentoringowej nie uczę, jak „naprawiać siebie”.
Uczę, jak odzyskać siebie – prawdziwą, czującą, żyjącą, pełną mocy.

Zacznijmy razem. Krok po kroku. Od prawdy.

📌 Jeśli czujesz się zagubiona – to nie znaczy, że coś z Tobą nie tak. To znak, że Twoja dusza Cię woła.
📌 Jeśli masz dość udawania – to dobry moment, by zacząć mówić swoim głosem.
📌 Jeśli Twoje ciało mówi: „dość” – posłuchaj go. Tam jest mądrość.
📌 Jeśli Twoje serce tęskni – to znak, że pamięta, kim naprawdę jesteś.

Zapraszam Cię na sesję, w której:

– Zatrzymamy się i spojrzymy na Twoje życie z głębszej perspektywy.
– Uznasz swoje emocje, potrzeby i pragnienia.
– Nauczysz się komunikować z wewnętrznym dzieckiem.
– Zaczniesz budować swoje życie w zgodzie ze sobą – nie z oczekiwaniami świata.

To nie świat Cię uzdrowi. To Ty – kiedy wreszcie przestaniesz udawać, że Cię tam nie ma.

Czas wrócić do siebie.
Czas wyciągnąć rękę do tej dziewczynki, która w Tobie czeka.
Czas zacząć żyć prawdziwie – bez walki, bez roli, bez maski.

Jeśli jesteś gotowa – jestem tutaj. I widzę Cię całą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *